czwartek, 7 lutego 2013

 Rozdział 4


  Każdy dzień Magdy we Włoszech, był dla niej dobrym dniem. Nie spodziewała się że będzie jej tu tak dobrze. Całe dnie spędzała z Michaelem, wszystko wskazywało na to, że są do siebie stworzeni. Co wieczór myślała tylko o Nim. Marzyła o tym aby wyznał jej miłość, niczego więcej nie chciała. Poranek zaczynał się jak zwykle, ale dzisiejszy dzień wydawał się jej wtedy za najlepszy, od kiedy przyjechała. Najpierw mama obiecała jej zakupy, a na dodatek dostała kwiaty, duży bukiet róż. Zawsze o tym marzyła. Magda była przekonana że to kwiaty od Michela. Teraz wiedziała, że on też coś do niej czuje. Widziała, że to nie tylko zauroczenie, ale miłość. Nie mogła się doczekać kiedy tylko go zobaczy i podziękuje mu. Umówili się dzisiaj w kawiarni, obiecał jej że dzisiaj spędzą niesamowity dzień. Magda nigdy jeszcze nie czuła się taka szczęśliwa. Cały dzień chodziła zamyślona. Myślała tylko o spotkaniu i o Nim.
Magda długo nie mogła znaleźć adresu, który podał jej chłopak, pewien miły przechodzień pomógł jej.

  W umówionym miejscu był straszny tłum, dziewczyna znalazła go lecz nie był sam... był z dziewczyną, na pierwszy rzut oka widać było, że są parą. Wybiegła z płaczem, Michael zaskoczony wybiegł za nią, lecz szybko stracił ją z oczu.

1 komentarz:

  1. Bardzo fajnie piszesz. Czekam na kolejny rozdział :)
    zapraszam do mnie: http://julus-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń