czwartek, 3 października 2013

Rozdział 7
  Magda leżała  w szpitalu nieprzytomna  przez dłuższy czas. To był straszny okres dla jej rodziców a  zwłaszcza matki, nie mogła dopuścić do siebie myśli, że miała swoją córkę gdzieś. Całą winę zrzucała na męża, uważała że to przez jego prace. Jednak prawda była inna. Winę ponosili oby dwoje. Nie rozmawiali z córką o jej problemach czy wszystko jest w porządku, myśleli że sama sobie da rade ze wszystkim. Zajmowali się tylko sobą.

  Po przebudzeniu nie chciała z nikim rozmawiać. Wolała zostać sama  ze swoimi myślami. Nigdy nie lubiła rozmawiać o swoich uczuciach, a to wszystko przez to że nie umie zaufać. Nikt nie mógł do niej dotrzeć, zamknęła się w sobie. Po wyjściu ze szpitala  całe dnie spędzała w  pokoju leżąc w łóżku. Wspominała dawne czasy kiedy była normalną nastolatką.Wtedy myślała że to już minęło,  nie wyobrażała sobie życia bez narkotyków i alkoholu.

  Wysłali ja na odwyk, tam zrozumiała że narkotyki i alkohol nie pomogą jej  w problemach. Nie było jej łatwo, ale chciała znów być normalna. Wiedziała ze droga do szczęścia nie będzie prosta, wiele razy chciała się poddać, ale był tak ktoś  kto dawał jej siłę  do dalszej walki.

piątek, 31 maja 2013

Liebster Award !!!

Bardzo się cieszę że http://miedzy-miloscia-a-tesknota-czesc-1.blogspot.com/ nominowała mnie do Libster Award       nawet nie wiesz jak bardzo mnie to cieszy  *.*

REGULAMIN:
Nominacja do Libster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za " Dobrze Wykonaną Robotę ". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daję możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów ( informujesz ich o tym ) i zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga , który Ciebie nominował.

Odpowiedzi na pytania:

1. Jak masz na imię ? 
Angelika
2. Skąd zaczerpnęliście pomysł na swojego bloga?koleżnka mnie namuwiła  i tak  poszło sobie
3. Twój ulubiony autor blogów z powieściami ?Kilulu
4. Jaki blog najczęściej odwiedzasz / czytasz?Nie wiem na który sie zdecydować
5.  Jakie jest twoje hobby?
Pisanie <3
6. Ulubiony owoc?Mandarynka
7. Czekolada miętowa czy mleczna?Mleczka <3
8. One Direction czy The Wanted?One direction nie lubię a tego drugio zespołu nie znam
9. Jakie jest twoje największe marzenie?Zostać słąwną i szczęsliwa osobą
10. Czy chciałabyś by twoją powieść ktoś zauważył i wydrukował do książki?oczywiście że tak każdy co pisze by tego pragnął
11. Jaki kolor jest twoim ulubionym?
6. lovestory1d.blogspot.com
7. http://hobbywrite.blogspot.com/
8.\swiatniki.crazylife.p
9. Orange-and-white.blogspot.com
10.http://kurononamida-stories.blogspot.com/
11. http://heart-vacancy-poziomkowa.blogspot.com/

Moje pytania dla nominaowanych : 
1 Co uwiebiacie  robić ??
2. Czego nie oddalibyście na za nic w świecie??
3. Jaką książkę ostatnio przeczytaliście??
4. Kim chcecie być ww przyszłości ??
5. Czy chcelibyście być sławnym pisarzem/ pisarką ??
6. Jaki zawód chcecie wykonywać w przyszłości ??
7. Jak wyobrarzacie siebie za 20 lat ??
8. Z kim chcielibyście wyruszyć w świat??
9. Jaki kolor  lubicie najbardziej??
10. Z kim  chcielibyście  spędzić całe życie??
11. Co wybieracie samotność czy  sława za którą cię niezawidzą??

sobota, 25 maja 2013


Rozdział 6


  Magda zmieniła się. To wszystko przerosło ją, brakowało jej ciepła, które dawał jej Paweł. Nie miała już takich relacji z rodzicami jak wcześniej, teraz ciągle się kłócili. Nie umieli jej zrozumieć tylko mieli pretensje. Jedynym rozwiązaniem problemów był dla niej alkohol i narkotyki... Każdy dzień zaczynała wstrzyknięciem herioiny... a kończyła piciem. Do szkoły już też nie chodziła dawnych znajomych zmieniła na narkomanów. Narkotyki stały się dla niej całym światem, nic się dla niej już nie liczyło. Co innego jej zostało po tym jak wszyscy się od niej odwrócili. Nawet Marta już do niej nie dzwoni, nie ma dla niej czasu. wszystko się zniszczyło. Dawne szczęśliwe życie znikło. 


  Dzień zaczęła jak zwykle, wstrzyknęła here i wyszła z domu. Wałęsała się bocznymi ścieżkami, mówiąc sama do siebie. Zaczęła lubić takie życie, nikt ja o nic nie pytał i nie narzekał.Tego dnia podjęła decyzje nad odebraniem sobie życia. Sądziła że to jedyne dla niej rozwiązanie. Nie musiała by dalej cierpieć i myśleć o tym że straciła wszystko. Kupiła leki nasenne i natychmiast poszła do domu. Zamknęła się w pokoju zażyła  opakowanie popijając wódką. Natychmiast straciła przytomność...

  Znalazła  ją matka i natychmiast zadzwoniła  po pogotowie. Dziewczyna ledwo żywa dojechała  do szpitała, lekarze  nie dawali  jej jakikolwiek szans  na przeżycie. Rodzice Magdy nie wiedzieli co o tym myśleć, zastanawiali się dlaczego ona to zrobiła.. Nie zauważyli jak bardzo zmieniła  się ich córka. Nie wiedzieli  że cierpi,w sumie nigdy nie interesowały ich potrzeby córki.Teraz zostało  im czekanie na cud.

niedziela, 24 lutego 2013

Rozdział 5                       
  Całą noc płakała i myślała tylko o tym dlaczego jej to zrobił, Najpierw ją rozkochał a potem okazało się że ma dziewczynę.Jeszcze nikt ja tak nie zranił. Myślała  że on jest inny niż inni tak jak Paweł  ale myliła się.
Był dupiem  bez uczuć, który najpierw udaje że cie kocha a jak mu się znudzi  idzie do innej. A najgorsze było to że gdyby tylko do niej przyszedł rzuciła by mu się na szyję. Sama nie wiedziała  co czuje, z jednej strony nienawidziła go za to co zrobił, ale nie łatwo zapomnieć o tak silnym uczuciu. Teraz pragnęła tylko nie myśleć o nim i o wszystkich problemach. Przez niego nawet złamała przysięgę, którą złożyła Marcie. Przez dłuższy czas nie dzwoniła  do niej, było jej przykro, ale teraz to już wszystko zniszczyła. Teraz nie miała z kim pogadać, a z mamą nie rozmawiała z nią na takie tematy. Nigdy ją nie rozumiała, nawet dla niej czasu nie miała. Pragnęła tylko żeby był ktoś obok niej i ją wysłuchał i wspierał ją. Brakowało jej Pawła który zawsze ją wspierał w trudnych chwilach, zawsze umiał ją rozbawić. Po przyjeździe tutaj  wszystko się zmieniło straciła przyjaciółkę i Pawła. Chciała by tylko cofnąć czas i być razem z nimi i cieszyć się każdym dniem. Wszystko minęło zostało jej tylko  być samemu.

  Michael próbował ja przeprosić, ale ona go tylko olewała. Co innego mogła zrobić, aby o nim zapomnieć. Napisał jej list. Wiedział, że może go nie przeczytać, lecz chciał alby Magda znała prawdę. Na kopercie napisał "Przeczytaj go proszę Cię". Dziewczyna długi czas wahała się, ale chciała wiedzieć co tam napisał. Bała się, lecz ciekawość  była silniejsza. List brzmiał tak "Magda przepraszam Cię, nie chciałem Cie zranić. Jesteś wspaniałą dziewczyną na pewno poznasz kogoś lepszego niż ja, Wiem zachowałem się jak dupek, nie zrobiłem tego specjalnie. Chciałem ci to powiedzieć wcześniej, ale nie wyszło tak jak powinno. Teraz możesz się do mnie nie odezwać, ale chciałem żebyś wiedziała. Mam nadzieje że mi kiedyś wybaczysz". Po przeczytaniu miała dość wszystkiego. Postanowiła zaszaleć i zapomnieć o problemach. Był to początek  najgorszego.

czwartek, 7 lutego 2013

 Rozdział 4


  Każdy dzień Magdy we Włoszech, był dla niej dobrym dniem. Nie spodziewała się że będzie jej tu tak dobrze. Całe dnie spędzała z Michaelem, wszystko wskazywało na to, że są do siebie stworzeni. Co wieczór myślała tylko o Nim. Marzyła o tym aby wyznał jej miłość, niczego więcej nie chciała. Poranek zaczynał się jak zwykle, ale dzisiejszy dzień wydawał się jej wtedy za najlepszy, od kiedy przyjechała. Najpierw mama obiecała jej zakupy, a na dodatek dostała kwiaty, duży bukiet róż. Zawsze o tym marzyła. Magda była przekonana że to kwiaty od Michela. Teraz wiedziała, że on też coś do niej czuje. Widziała, że to nie tylko zauroczenie, ale miłość. Nie mogła się doczekać kiedy tylko go zobaczy i podziękuje mu. Umówili się dzisiaj w kawiarni, obiecał jej że dzisiaj spędzą niesamowity dzień. Magda nigdy jeszcze nie czuła się taka szczęśliwa. Cały dzień chodziła zamyślona. Myślała tylko o spotkaniu i o Nim.
Magda długo nie mogła znaleźć adresu, który podał jej chłopak, pewien miły przechodzień pomógł jej.

  W umówionym miejscu był straszny tłum, dziewczyna znalazła go lecz nie był sam... był z dziewczyną, na pierwszy rzut oka widać było, że są parą. Wybiegła z płaczem, Michael zaskoczony wybiegł za nią, lecz szybko stracił ją z oczu.

piątek, 18 stycznia 2013

 Rozdział 3
      
  Nadszedł dzień wyjazdu. Był to najgorszy dzień w jej życiu, nie dosyć że musiała rozstać się z Pawłem, to pokłóciła się z Martą. Przyjaciółce było ciężko pogodzić się z wyjazdem Magdy, dopiero gdy nadchodził dzień wyjazdu poczuła straszną pustkę że zostanie sama z problemami ponieważ Magda będzie daleko od niej. Rodzina Marty ukrywała tajemnice przed wszystkimi, bali się o tym powiedzieć komukolwiek, dopiero rok temu Marta opowiedziała dziewczynie jak naprawdę wygląda jej rodzinne życie. Ojciec bił ją, jej siostrę, a także matkę.
Magda była jej jedynym wsparciem, ale przecież nie mogła zostać. Obiecała Marcie że będą codziennie rozmawiać i pisać, zaprosiła ją do siebie na wakacje, oraz że może do niej przyjechać kiedy tylko chce.

  Lot samolotem jeszcze bardziej ją zdołował, musiała użerać się z pewnym chłopakiem, nazywał cię Michał. Jeszcze jej tego brakowało na dzisiaj. Chciała żeby ten dzień się w końcu skończył. Lądowanie było jej uwolnieniem chociaż od niego. Jej radość nie trwała jednak długo, ponieważ gdy przyjechała do nowego domu okazało się że będzie jej sąsiadem. Jednak to nie był koniec jej zdenerwowania, ubzdurał sobie że on się jej podoba i że będą razem, a na dodatek jej rodzice zaprosili jego rodziców do niej do domu, na kawę.

  Zanim mieli do nich przyjść, rodzina Milanów zaczęła się rozpakowywać. Nie zauważyli nawet kiedy zbliżyła się godzina odwiedzin sąsiadów. Magda poszła otworzyć drzwi, czekała ją tam miła niespodzianka, Michał nie mógł przyjść, okazało się na dodatek, że ma starszego brata, Michaela. Gdy go tylko zobaczyła zapomniała na chwilę o Pawle, zauroczył ją jego słodki uśmiech i brązowe oczy. Michael był wysokim i przystojnym chłopakiem, nie spodziewała się, że kiedykolwiek spodoba jej się tak jakikolwiek chłopak. Jeszcze wczoraj płakała za Pawłem, a już dziś myślała o dopiero poznanym chłopaku, zrozumiała że to co czuła do byłego chłopaka, to nie była miłość. Tylko szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziała, bo ostatnie noce były okropne. Czuła się okropnie z tym, że żyła w kłamstwie i nie potrzebnie zraniła Pawła. Zaprosiła ich do środka, a z Michaelem poszli do ogrodu gdzie nie było rodziców i mogli swobodnie rozmawiać. Po krótkiej rozmowie z nim dowiedziała się, że jest starszy od niej o 2 lata, a także, że lubią te same rzeczy. Dowiedziała się, że są do siebie podobni, rozumieli się bardzo dobrze i czuła się wspaniale w jego towarzystwie. Obiecał jej, że pokaże jej miasto i że służy jej zawsze pomocą. Nie powiedział jej jednak najważniejszego.
       
           



                       

wtorek, 8 stycznia 2013

 Rozdział 2
  Następnego dnia dziewczyna nie poszła do szkoły, nie była w stanie tam iść. Wybrała się więc za miasto. Miała tam swoje ulubione miejsce, małą kawiarenkę. zawsze tam chodziła gdy tylko miała jakiś problem. Nagle dostała sms-a od Pawła. Przeczytała go bez wahania, bo wiedziała, że to coś ważnego. Napisał w nim " Gdzie jesteś? Czekam na ciebie w parku :*" zdziwiła się i przez dłuższą chwilę zastanawiała się, co mu ma napisać i co w ogóle ma o tym myśleć. Chwilę później otrzymała kolejnego sms-a " Przepraszam cię ale pomyliłem numery, to nie miał być sms do ciebie". To zdołowało ją kompletnie, zachciało jej się płakać, z trudem powstrzymała łzy. Rozmyślała o swoim życiu i sądziła, że nie trafi się jej już nic dobrego, ale wtedy nie miała pojęcia co się wydarzy we Włoszech. Gdy wróciła do domu zaczęła pakować swoje rzeczy z myślą, że to pomoże jej chociaż na chwilę nie myśleć o Pawle. Jednak pakując się znalazła pamiątki, które przypominały jej byłego chłopaka, postanowiła je wyrzucić. Nie było dla niej to takie łatwe jak myślała, nie umiała ich tak po prostu się pozbyć. Jedną z pamiątek było zdjęcie, dostała je od Pawła i zawsze przypominało jej, że świat ma kolorowe barwy, na jej twarzy wykwitał uśmiech. Teraz pojawiły tylko łzy i smutek, ale przywiązanie do niego nie pozwalało jej wyrzucić go z pamięci. Na zdjęciu uwieczniony był ich pocałunek, przypominał jej ich ten pierwszy. A zdarzył się on na nartach w górach, wtedy byli jeszcze przyjaciółmi. Siedzieli razem przy kominku, rozmawiali o różnych rzeczach. Już wtedy się w niej kochał, od dawna chciał jej o tym powiedzieć, lecz dopiero teraz odważył się jej to wyznać. Rozmawiali tak przez dłuższą chwilę i nagle ja objął i pocałował po czym powiedział jej :
-Kocham cię Magda, i to od dawna. Jesteś dla mnie najważniejsza na świecie, nie pozwolę nikomu mi ciebie odebrać
Z jednej strony była zaskoczona, ale z drugiej była szczęśliwa że nie musi dłużej ukrywać co do niego czuje, więc odpowiedziała:
-Ja też cię kocham
Wtedy zostali parą. Odłożyła zdjęcie na bok i zaczęła płakać. Wiedziała że nigdy nie zapomni o ukochanym, ale miała nadzieję że kiedyś o nim jednak zapomni. Gdyby przyszedł bez zawahania przytuliła by się do niego, bardzo jej tego brakowało. Gdy ją przytulał nic się dla niej innego nie liczyło, tylko on. Musiała jednak pogodzić się rozstaniem.

niedziela, 6 stycznia 2013

Rozdział 1

Był piękny zimowy poranek. Magda miała wtedy 15 urodziny. Był to dla niej wyjątkowy dzień, bo dziś miała dostać wymarzony prezent. W pośpiechu ubrała się i zeszła na śniadanie. W kuchni czekali na nią rodzice z kopertą dla niej, szybko otwarła ją i zobaczyła tam 2 bilety. Jeden na koncert Biffy Clyro jej ulubionego zespołu, a drugi do Włoch. Zawsze marzyła o tym żeby tam pojechać, ale zastanowiło ją to dlaczego jest tylko w jedną stronę, więc zapytała o to rodziców:
-Dlaczego ten bilet jest tylko w jedną stronę?- zapytała Magda.
-Bo tata dostał tam świetną prace. Przemyśleliśmy to bardzo dobrze, na pewno ci się tam spodoba - powiedziała mama.

-Dlaczego nic mi nie powiedzieliście? - dziewczyna nie miała pojęcia o co chodzi.
-Nie chcieliśmy cię martwić kochanie. Teraz idź do szkoły bo się spóźnisz. -Odpowiedziała mama.

Dziewczyna była bardzo smutna, że wyjeżdża i będzie musiała opuścić przyjaciół, i chłopaka. Przyszła do szkoły, załamana nie wiedziała jak ma o tym powiedzieć przyjaciółce a zwłaszcza Pawłowi, swojemu chłopakowi. Była z nim bardzo zżyta, przy nim czuła, że żyje i że świat jest piękny. W szkole była jakby nie obecna i zamyślona. Pytali ją dlaczego tak jest, ale ona bała im się powiedzieć, lecz w końcu odważyła się i powiedziała o tym Marcie. Przyjaciółka pocieszała ją, lecz to wszystko było na nic. Magda dalej nie wiedziała jak ma o tym powiedzieć Pawłowi, ponieważ wiedziała, że będzie załamany, ale musiała mu o tym powiedzieć. Napisała mu sms-a, aby spotkali się po szkole w parku, na tej samej ławce co zawsze. Chłopak wyczuł, że coś jest nie tak i zapytał ją o co chodzi, lecz ona napisała mu, że to nie rozmowa na telefon. Paweł czekał zniecierpliwiony na Magdę, obawiał się najgorszego. Dziewczyna spóźniała się, a to jeszcze bardziej denerwowało chłopaka. Już z daleka widział, że jest bardzo smutna i zapytał ją co się stało, ale nie mogła wydusić z siebie słowa, lecz po chwili powiedziała "musimy zerwać". Paweł był zaskoczony, ale i też smutny. Zapytał ją dlaczego, a ona opowiedziała mu wszystko. Zasmucił się i przytulił ją mocno, a ona wybuchnęła płaczem. Próbował ją pocieszyć, ale dla niego to też było ciężkie. Nie rozumiał dlaczego akurat on musi tracić ukochaną. Nie mógł dłużej patrzeć jak płacze. Rozstanie dużo ich kosztowało. Wiedział że pora już to zakończyć, za bardzo go to bolało. Odsunął się od niej i powiedział:
-Wybacz ale tak będzie lepiej dla nas jeśli już pójdę. Dla mnie to też bardzo ciężkie, ale proszę cie nie dzwońmy już do siebie, wybacz kochanie
Magda pobiegła z płaczem do domu i zamknęła się w pokoju, nie chciała z nikim rozmawiać. Zmartwiona matka pukała do drzwi ale ona nie miała zamiaru jej otworzyć, chciała zostać sama. Mama wiedziała że to jest dla dziewczyny bolesne, ale Magda musiała zrozumieć że muszą wyjechać.